Kim jestem? No właśnie...Jak odpowiedzieć na tak proste pytanie? Człowiekiem...Bo oddycham, mam ręce i nogi, umysł, uczucia i emocje. Sportowcem...Bo biegam, jeżdżę na rolkach i rowerze, gram w piłkę nożną. Elektronikiem...Bo potrafię lutować, oswoić 230V i podłączyć nie tylko trzy kable. Czytelnikiem...Bo dużo czytam. Pisarzem? Bo piszę coś do szuflady bez publikacji w mass mediach? Nie... To, że coś piszę (wiersze, opowiadania, książki) nie oznacza, że jestem pisarzem, bo pisarz jest rozpoznawalny i może się pochwalić swoimi dziełami znacznie szerszej publiczności niż tylko grono znajomych. Ale dlaczego nie zacząć marzyć, aby nim zostać? Przecież każdy poczytny autor kiedyś debiutował zanim stał się sławny. Stephen King, Jo Nesbo, Tom Clancy, Harlan Coben, J.K. Rowling, Stieg Larsson . Wszyscy znają te nazwiska, ale czy zawsze tak było? Oczywiście, że nie. Każdy z nich przesyłał swoje powieści do wielu redakcji z różnym skutkiem. Nawet wielkie dzieła spotkały się z odmow...